Jak donosi portal ONET.PL w dniu dzisiejszym w gdańskim Sądzie Apelacyjnym zjawił się kolejny popapraniec. Czy zauroczony „popularnością” PANA Stefana ?


Jak mówią nam policjanci, trzeba sprawdzić, jak mężczyzna zdołał wejść do sądu z nożem. Przed wejściem są bramki, a ochroniarze sprawdzają ludzi, którzy wchodzą do sądu.

źródło ONET.PL

Co to oznacza ? Czy każdy może teraz pójść śladem PANA Stefana ?

Dodam tylko że Sąd Apelacyjny znajduje się 200/300 metrów od AŚ Gdańsk w którym to przebywa prawdopodobnie już sprawca niedzielnego zabójstwa.