Nutka pasująca pod tą rozkminkę.. kliknij koniecznie 😉

Przez lata zaniedbywana,pomijana, upokorzona,naprawiana i psuta Służba Więzienna musiała radzić sobie z różnymi pomysłami sama. Z racji ministerstwa któremu podlega nie była rządowym pupilem. Wdrażano wiele pomysłów i systemów które niby miały ulepszyć to i owo. Niektóre z nich zdały egzamin ,a niektóre nie. Niektóre wymagały nakładów finansowych,a niektóre nie. Jest jeden system który bez dofinansowania, bez rządowego poparcia kawał czasu temu wszedł w szeregi funkcjonariuszy z wielkim hukiem,rozwija się dalej bardzo dobrze i nic nie wskazuje na to że upadnie lub umrze śmiercią naturalną.

Mowa tu o wszystkim dobrze znanym systemem donosicielstwa, bądź potocznie mówiąc podpierdalania w czystej postaci. Jako że dany artykuł będzie o tym procederze, a ja jako autor jestem jemu przeciwny stąd odrazu przepraszam za kilkukrotne “rzucenie mięsem” w tych wypocinkach. Dany proceder rozprzestrzenia się w SW (i nie tylko) tak szybko, że nawet nowi funkcjonariusze przychodząc do służby już potrafią się nim posługiwać perfekcyjnie bez potrzeby wysyłania ich na szkolenia do Kalisza czy gdzie tam się jeszcze one odbywają. Z moich obserwacji wynika że jest to system bardzo lubiany i często używany w szeregach administracyjnych, ale i w kręgach kierowniczych również ma wielu ( z dnia na dzień coraz więcej) adoratorów.
Zadajmy sobię pytanie DLACZEGÓŻ TO?
Dlaczego jesteśmy my jako homo sapiens zdolni do tego a żeby iść do dowódcy,kierownika, dyrektora i podpierdolić osobę która dajmy na to nic nam nie zrobiła,jest w porządku, ale przyniesie nam to niebywałą frajdę, psychiczną ulgę i satysfakcję, a zrobimy to tylko dla tego a żeby przypodobać się przełożonemu, zdobyć np. awans lub poprostu zatruć anonimowo komuś życie BO TAK ! Dlaczego w miejscach w których podległość służbowa i hierarchia powinny być najważniejsze, ważniejsze jest przysłowiowe” strzelenie z ucha” na czyjąś niekorzyść? Dlaczego kierownicy, dyrektorzy tak chętnie korzystają z tych “ dobroci kulturowych” a żeby zasiać strach, oraz wymusić czasami uległość i podporządkowanie danej grupy bądź jednostki?
Ja znam odpowiedź na te i inne pytania dotyczące podpierdolki ponieważ sam często padałem ofiarą tego procederu. Każdy zna powiedzenie
,, Dwóch nas piło, ktoś nas podjebał” a niektórzy nawet odczuli to na własnych plecach, więc nie będę odpowiadał na pytania tylko spróbuję uruchomić w was tryb przeanalizowania tematu. Czym ( oprócz niesamowitego skur…syństwa) kieruje się człowiek na stanowisku donosząc na człowieka na mniejszym stanowisku? Bo napewno nie chęcią zdobycia awansu czy nagrody finansowej? Dlaczego wypracowaliśmy sobię ten system do perfekcji ? Dla niektórych dzień bez podpierdolenia,to dzień stracony. Rozumiem że ktoś popełnia przestępstwo lub rażąco łamie bądź omija pewne przepisy zagrażając życiu czy zdrowiu innych. W takich sytuacjach powinno się powiadomić przełożonego. Ale na Boga ludzie! Opamiętajcie się! Wiecie co to jest kręgosłup moralny? Wiecie co znaczy mieć honor i go nie splamić? Żyjcie życiem swoim a nie cudzym!
Jeżeli ktoś nie widzi różnicy pomiędzy podpierdolką a byciem w porządku niech porozmawia z kumplami (o ile takich posiada) albo niech się uda do psychologa ,bo coś jest nie tak! Ja wiem że najlepiej się dowodzi masą ludzką skłóconą ze sobą , ale na takich podwalinach to jedyne co stanie to słoń na glinianych nogach a nie penitencjarne królestwo!

Photo by Kat Jayne on Pexels.com

Dlatego uważam że możemy dostać i 2000 zł podwyżki, ale dopóki w naszych szeregach nie pojawi się szacunek to nie będzie dobrej współpracy. Jeżeli nie będzie dobrej współpracy to dalej w naszej firmie będzie panował wszystkim dobrze zrozumiały syf i malaria!

Pozdrawiam
Oddziałowy „Gad”