Siema.
Rozkminka napisana jeszcze wczoraj.

Jak uważacie co przemawia za naszymi KDO by chłopaczka po podoficerce obsadzać na oddziale ? Oczywiście ze stanowiskiem strażnika ? Fakt może przemawia za tym dodatek równy oddziałowemu z 18 letnim stażem, ale zastanówmy się.

Kto tu wygrywa, kto przegrywa.

Najpierw wytłumaczę tym którzy nie znają się na tych naszych stanowiskach etc.
A więc, przyjmując się do służby przejściu szkolenia wstępnego, każdy zaczyna ze stanowiskiem strażnik oraz stopniem szeregowy czyli pusty pagon.
Następnie kierowany jest na podoficerkę gdzie zdobywa stopień kapral, lecz jeśli chodzi o stanowisko z obligu nie ma żadnego awansu. Ponieważ musi być spełniony warunek 2 lat stażu.
Następnie można awansować na st. strażnik po czym możemy awansować na stopniu aż do sierżant.
Po przejściu specjalistycznego szkolenia dla oddziałowych uzyskujemy stanowisko oddziałowy stopień zaś st. sierżant. Warunek to 2 lata służby.
Kolejny etap to awans na stanowisko starszy oddziałowy oraz na stopniu do st. sierż. sztabowy – wymaganiem jest 4 lata służby w tym 2 w ochronie.
Powyższe informacje dotyczą jedynie korpusu PODOFICERSKIEGO.

Tak plasuje się podział stanowisk wraz z awansami na stopniach Służby Więziennej.
Jak wygląda to finansowo ?
Za każde stanowisko jest wypłacany dodatek wiadomo, im wyższe tym wyższy dodatek – ale nie dajmy się ponieść jest to rzędu 100/200zł pomiędzy stanowiskami.

Gdzie leży problem ?
Zanim zacznę o problemach powiem że zakres obowiązków wraz z stanowiskiem zwiększa się, analogicznie zwiększa się też zakres odpowiedzialności i stresu związanego z nim.
Wracamy do problemu.
Problem to fakt że w dzisiejszych czasach te awanse są po blokowane na tyle że chłopaczek ze stopniem kaprala popierdala na oddziale za kasę oczywiście tą niższą i stanowiskiem strażnika, czasem zdarza się że st. strażnika.

Dostaje po dupie psychicznie oraz wypala się zawodowo znacznie szybciej niż jakby awansował zgodnie z kryteriami zawartymi w rozporządzeniach.
Z drugiej strony jesteśmy my. Wkurwieni że kiedyś byliśmy jebani przez parę pierwszych lat patrolami etc. następnie trafialiśmy na oddział i po 14 latach mamy takie same dodatki jak chłopaki o których wspomniałem wyżej.
Gdzie logika.

Podsumowując.
Chłopaki nie dajcie się dymać. Pamiętajcie że my zaraz się zwijamy a Wy nie rzadko macie do odjebania na oddziale 22/23 lata..

Oddziałowy Gad