Siema gadzinki, weekendowy chillout powoli dobiega końca i od jutra znowu nierówna walka i kawał nikomu niepotrzebnej roboty. Wczoraj z kilkoma kolegami z branży udałem się na lampkę wina do wytwornej restauracji hehe. Jak to zwykle bywa po setuni temat przeniósł nas zza mur- standard. Wiecie jak to jest: kierownik jest super, złodzieje są cudowni itp

😉

Confessio (wstęp) prolog

W niektórych jednostkach w policji pracują psychologowie „profilerzy”, którzy na podstawie śladów potrafią wytypować profil psychologiczny sprawcy. Nasz wczorajszy skład można określić mniej więcej tak:
Osoby pomiędzy 30-40 rokiem życia, staż służby 8-13 lat, wykształcenie wyższe, ktoś prowadzi dodatkowe działalności gospodarcze, dobrze zbudowani, dbający o tężyznę fizyczną (nie każdy sierż ma wąsy i samar do kolan ) , znamy się jeszcze z „wolności” dużo chłopaków z osiedla siedziało, wspólne wyjazdy na mecze piłkarskie, wiele rozkminek i ogólnie jak ktoś pyta gdzie robisz to każde kłamstwo jest lepsze niż SW

😁

Większość z nas ocenia ludzi dosyć szybko, w psychologii nazywa się to „projekcją” w uproszczeniu: przypisywaniu innym własnych niepożądanych uczuć. Osoby, które posiadają pewne negatywne cechy (i nie są ich świadome), przypisują te cechy innym w większym stopniu niż osoby świadome tych cech. Przykład: wychodzisz z psem żeby zadzwonić do kochanki, kiedy żona wychodzi z psem i bierze telefon to w ciemno obstawiasz że Cię zdradza

😂

Po co robię tu wykład z psychologii? Poczytasz,zrozumiesz.

SŁUŻBA WIĘZIENNA OKIEM KLAWISZA

Develop ( rozwinięcie)

O tym że struktury SW są delikatnie mówiąc przestarzałe wie każdy z nas. Administracje łącznie z CZSW należało by rozmundurować ale ciężko spodziewać się żeby król oddał koronę wraz z majątkiem… Problem zarządzania zasobami ludzkimi zaczyna się więc już u głowy a psuje z każdym szczeblem w hierarchi.
Wróćmy więc do wczorajszej popijawy. Poruszyliśmy temat o którym warto rozmawiać a wielu z Was pali Frana, że „o Jezu ja nigdy”: KORUPCJA w naszych szeregach. Czy sprzedanie się to przyniesienie paczki fajek dla ziomka czy wnoszenie telefonów dla złodzieji? Grzechy można stopniować, ja nikogo nie oceniam. Jest skutek ale może warto zastanowić się nad przyczyną?
W SW pracuje wiele osób których kwalifikację i cechy osobowe pozwalają zgłaszać akces by awansować. Niestety o tym czy zostaniesz pchnięty wyżej nie decydują Twoje zdolności i cechy osobowe a zwykły nepotyzm i kolesiostwo. Stanowiska kierownicze często są przekazywane niczym tytuł szlachecki z ojca na syna a każdy z nas przeżył zawód czy to przy podziale dodatków, stanowisk, cudownych awansów z ochrony do finansówki itp itd.
Do tego dochodzi praca z często „śmietanka” największych cwaniaków,lawirantów naszego społeczeństwa. Są dla nas mili, w rozmowach napominają że mamy wspólnego wroga- administracje „panie oddziałowy nie dali kasy za oddziałowego? Ile to już robisz za darmo? 3 lata” i temat leci. To nie my tropimy ich a oni nas! Znają nasze nawyki,słuchają rozmów. Nie muszę tłumaczyć tak oczywistych rzeczy. Jeśli doliczyć do tego bezradność wobec góry, wobec praw osadzonych i szereg innych kłód rzucanych pod nogi sytuacja robi się naprawdę podła. Wiem że jest w naszych szeregach masa ludzi którzy spełnia się na oddziale a do fabryki przychodzi nie dla wypłaty a dla etosu służby. A teraz panowie z ręką na sercu ” Panie oddziałowy, 3tys za telefonik”. Niby mało bo to miesięczna pensja a jak złapią to out ale spójrzcie w statystyki: ile klawiszy zostało złapanych bo złodziej się rozpruł? Porównaj to do ile znasz przykładów że klawisz podjebał klawisza. Dał byś się skusić?

Finis (zakończenie) epilog

Okazja czyni złodzieja, bijesz babę to nie oczekuj oddania. Każdy z nas może wymyśleć swój tytuł serialu o SW. Jedno jest pewne: warto o tym rozmawiać bo tworząc tematy tabu nigdy nie doczekamy się zmian.

Post scriptum

Ja nie oceniam lecz potrafię zrozumieć. Sam mam działalność gospodarczą a SW to tylko trampolina do szybkiej emerytury. Wielu z Was się oburzy jak można, grzech, to nie praca dla tych „czarnych owiec”. Nie napisał bym tego postu gdybym nie wiedział o fali tego problemu. I nie mówię tu o wnoszeniu czegoś zza mur a załatwianiu transportów, przepustek, P2 czy zwolnień warunkowych.


Pozdrawiam Gad z kilkoma fakultetami