Czołem Gadzinki.

Taki wyrzut postanowiłem napisać. I nie obrażać się.

Co mnie boli?
Boli mnie to, że często otrzymuję od Was informacje. Bardzo wylewne, które muszę zachować niestety dla siebie.

Pytasz dla czego?

Ponieważ ja swoim pisaniem nie che pogrążyć nikogo – czemu ? bo nie robię tego co dla mnie było by nie przyjemne. Często zdarza się przez to, że dostaje mi się rykoszetem. Zaraz robi się z „Gada” tego złego co to niby jest po naszej stronie ale nie chce o czymś napisać.
Nie lubię podpierdalać – chyba, że ktoś robi komuś krzywdę – to zwrócę na to uwagę.

Podwyżki..

Temat kur&# rzeka.
Pytacie mnie o podwyżki ale jako zwykły klawiszołaz mogę tylko powiedzieć że wiem tyle co Wy mi powiecie. Nie mam dostępu do tajnych konwersacji związkowych czy informacji z góry.
Często oczekujecie ode mnie rzeczy których nie jestem wstanie spełnić. Których często nie chciał bym nawet spełnić.

Pisze bzdury.

Pisze bzdury. Pamiętaj to „moje” cztery kąty poświęcone „naszej” sprawie. Ja decyduję o czym piszę czując potrzeby NAS WSZYSTKICH.
Ostatnio ktoś zarzucił mi, że pominąłem temat „lewych” interesów Jakiego. Często otrzymuję linki do strolowanych reportaży.
Mało tego, zarzuca mi się, że nie jestem stronniczy. A który ku%#( klawisz jest?

Rzut mięsem.

Już staram się tego nie robić. Próbuję robić wszystko by w oczach ludzi z zewnątrz pozostać takim gadem który coś sobą reprezentuje.
Mam swoje życie, czasem odreagowuję pisząc, czasem pijąc, czasem po prostu uprawiając sport.
Jestem taki jak Ty, on i tamten też.

Jestem niewygodny.

Jak jestem. Doskonale sobie z tego zdaję sprawę. Często widzę rzeczy w prywatnych wiadomościach o których chciałbym zapomnieć. Pisma, nagrania rozmów, decyzje.. Niewygodne. Bardzo.

Dziś siadam przy piwku, ale tylko jednym. Jutro służba. Rano wstać, kawa fajka.. dzień jak co dzień.

Pozdrawiam

Oddziałowy Gad