W imieniu własnym oświadczam.
Prowadząc blog SWOK ( Służba Więzienna Okiem Klawisza ) jako moje hobby, które pomaga odreagować mi stres związany z służbą nie mam na celu oczerniać ani działać na niekorzyść Służby – a wręcz przeciwnie.

Wiele wątków kreowanych jest na podstawie wiadomości od słuchaczy, a ja sam analizując zasadność oraz ich prawdę publikuję je w imieniu SWOK. Z uwagi na „represję” ludzie od lat mieli zamknięte usta a opinia publiczna wiedziała tyle co otrzymała od samych rzeczników.

Mówiąc o działaniu mającym na celu poprawę w służbie chcę wspomnieć o nie zliczonej ilości wiadomości osób chętnych wstąpienia w nasze szeregi, którym jako jedna z nielicznych osób rzetelnie przybliżałem trudy związane z Naszą służbą oraz pozytywne wszelkie aspekty. Starałem się we wszystkim co pisałem być obiektywny i raczej zachęcać niż zniechęcać kogokolwiek, dzięki czemu ludzie byli bardziej przygotowani i być może skłoniło to ich do podjęcia służby akurat w Naszej formacji.

Wspomniane już przeze mnie wiadomości od słuchaczy często nie nadawały się do publikacji z uwagi na ujawnianie w nich tajemnicy służbowej czy też nazwisk osób zamieszanych w te historie. Często modyfikowałem wiele tekstów pod kątem bezpieczeństwa jednostek oraz poprawy wizerunku służby.
Jeśli ktokolwiek chce zarzucić jakoby blog miał inny cel jak rozjaśnianie umysłu ( mowa tutaj o decydentach ), niech najpierw przeanalizuje co na przełomie ostatnich lat poszło nie tak.
Dla czego doświadczeniu funkcjonariusze po 15 latach opuszczają służbę mimo, że zdolni są pracować przynajmniej tyle by przekazać istotną wiedzę nowo przyjętym adeptom, a młodzi adepci odchodzą po liźnięciu tej służby. Jesteśmy przytłoczeniu nadmiarem obowiązków – stworzono z Nas żołnierzy uniwersalnych – których nie bierze się pod uwagę jednostkowo tylko statystycznie.

Rządzący chcą by wprowadzić tutaj pierwiastek ludzki ale nie w stosunku do podwładnych funkcjonariuszy lecz osób skazanych.
Moje poczynania w służbie nacechowane są profesjonalizmem oraz kulturą, otaczam się samymi doświadczonymi funkcjonariuszami którym nie powinno się zarzucać nic oprócz tego, że dali z siebie za dużo co odbiło się już na ich zdrowiu w sposób znaczny.
Często zdarza się, że mamy problemy z kontaktami międzyludzkimi na linii różnych działów to prawda ale najczęściej spowodowane jest to tym, że przepisy oraz udogodnienia kierowane w stosunku do osadzonych rujnują pracę którą ktoś mozolnie wykonał pokazując że jeśli jest się dobrym to jest dobrze a gdy jest się złym jest gorzej czyli tak jak w życiu na wolności. Kto jak nie my nauczy lub wskaże drogowskaz w którym kierunku powinno się iść, jak nie ten który przebywa w otoczeniu osadzonych i powinien być wzorem?
Jako obywatel Unii Europejskiej oraz przede wszystkim Rzeczypospolitej Polskiej respektuje przepisy nadane mi na mocy dyrektyw, konstytucji oraz ustaw a także rozporządzeń. Proszę by działało to tak, aby moje prawa jako funkcjonariusza również były przestrzegane.
Będąc od wszystkiego, będziemy do niczego.

Rozumiem, że na odprawach wspomina się o tym blogu. Proszę uwierzyć, że jeśli nie ja to ktoś inny. Nie jesteśmy już imbecylami bez szkół za jakich Nas się uważa.
Nie wymagamy wiele więcej, niż to czego dotyczyły postulaty – a resztę będąc nauczeni doświadczeniami, jesteśmy w stanie zorganizować sobie sami.

Szanujemy ludzi, bo jesteśmy ludźmi.
A jeszcze bardziej szanujemy tych którzy szanują Nas.

z wyrazami szacunku

Oddziałowy Gad