Chciałbym poruszyć temat który był przerobiony przez rzecznika praw o. w roku 2017.

Sytuacja z przed kilku dni ( zanim poszedłem na urlop ).
Osadzony (P1/z) roszczeniowy na innych zmianach fusze wchodzą mu w d.. bo pisze skargi. ( SICK !)
Na mojej zmianie pyta czy może dłużej zadzwonić. Kulturalnie zapytałem co jest powodem tej prośby lub do kogo chce wykonać telefon od razu spotkałem się z atakiem, że co to mnie interesuje gdzie jego prywatność.

Mówię, „Dobrze przepraszam, więc nie może Pan zadzwonić dłużej”
On na to ” Ale ja mogę zadzwonić do rodziny a oddziałowy musi mi umożliwić kontakt z obrońcą jak będę chciał”
Finalnie było 5 minut od momentu doprowadzenia do aparatu. Osadzony nie informował mnie wcześniej o chęci skorzystania z telefonu dwa razy. Wybrał obrońcę. Więc #SZTYWNIUTKO

Przeanalizujmy to.
Osadzony domaga się wykonania dwóch telefonów. Jeśli poinformuje mnie, że dzwoni urzędowy rano przed zaplanowaniem całego harmonogramu pracy w dniu dzisiejszym uwzględniam to i dostosowuje do możliwości danego dnia. Nie pamiętam czy w mojej karierze zdarzyły się w przypadki w których taki osadzony nie skorzystał z przysługującego mu prawa kontaktu z obrońcą czy pełnomocnikiem.

Co na to ER-PE-O

Przepisy rozporządzeń Ministra Sprawiedliwości w sprawie regulaminu organizacyjno-porządkowego wykonywania kary pozbawienia wolności oraz w sprawie regulaminu organizacyjno-porządkowego wykonywania tymczasowego aresztowania stanowią, że skazany może skorzystać z samoinkasującego aparatu telefonicznego jeden raz w ciągu dnia. W uzasadnionych przypadkach dyrektor może zezwolić skazanemu na przeprowadzenie dodatkowej rozmowy. Ponadto, czas korzystania z aparatu telefonicznego jednorazowo nie może przekraczać 5 minut.

Rzecznik praw obywatelskich 2017

Ok tutaj zero zdziwienia RPO najchętniej dał by wszystko ( Korzystając z okazji poprosimy o godne warunki pełnienia służby ).
Jak to wygląda od strony technicznej ?
90 zbójów
2 aparaty.
2 funkcjonariuszy

90 osób na 2 aparaty ty po 45 na każdy z nich. Każda osoba może zadzwonić 5 minut. Średni czas od otwarcia drzwi celi pobrania 2 osadzonych do telefonu wraz z ich odprowadzeniem i zamknięciem to ok 8/9 minut.
Czysta matematyka 45 doprowadzeń x 9 minut = 405minut co daje Nam 6godz 45minut.

Wg porządku wewnętrznego telefony realizowane są od godz. 9 do obiadu później po obiedzie do kolacji. Więc ok przez 7 godzin dziennie. WOW zdążyliśmy !
Teraz pomyślcie sobie.
Czy dzień pracy oddziałowego opiera się jedynie na umożliwianiu wykonywania rozmów telefonicznych osadzonemu ? Odpowiedź jest prosta – co kogo to interesuje ma być zrobione.
„Ale przecież jest Was dwóch jeden może robić to drugi co innego”
Wzajemne ubezpieczanie się przy otwieraniu celi to czysta fikcja. To czego uczą na szkoleniach ma się nijak do rzeczywistości.

Techniki/kipisze czy zwykłe stuknięcia, śniadanie obiad kolacja, spacery, zajęcia k.o., zajęcia sportowo-rekreacyjne, kursy. Tak krótko mówiąc to dodatkowe czynności które musisz wykonać będąc nieraz SAM.

Starczy tych przemyśleń z urlopu.

Pozdrawiam
Oddziałowy Gad