Czołem.

Chciałem wtrącić pewna uwagę. Skupić należy się na programie praca dla więźniów który to z miesiąca na miesiąc „zatrudnia” coraz większą liczbę osądzonych.

Jeśli brać pod uwagę szczytność tego programu to wygląda to bosko. Osadzeni których dzienny koszt utrzymania wynosi ponad 100zl co w skali roku daje ok 42tyś – jak najbardziej powinni pracować.

Trochę liczb:

Bajerra!

Zadam sobie pytanie. Nad czym sz.p. osadzeni tak pracują? A otóż zakres prac jest skomplikowany i ciężki do opisania. Mianowicie wykonują np myją podłogi po wydaniu posiłku. Posiłki w ciągu dnia 3 a więc 3 razy po 20/30minut. Pracuje? Pracuje! 🙂 Działa reso? Działa.

Kolejnym rodzajem zatrudnienia jest wydawanie posiłków. Posiłki 3 dziennie – jak wyżej – a więc 3x1godzina. Pracuje? Pracuje. Reso działa? Działa.

Doszły mnie słuchu o robieniu kopert z szarego papieru. Osądzonych wpisuje się na siłę na listę zatrudnienia i mimo że nic nie robią podpisują codziennie X godzin wykonanej pracy. Pracując od poniedziałku do piątku wykręca jakieś 10h tygodniowo. pracuję? Pracuje. Reso jest? Jest

Ogólnie biorąc pod uwagę koszty jakie ponosi służba, klej i papier i cała papierologia i badania związane ze skierowaniem do takiej pracy. Gra nie warta świeczki.

Wspomnę jeszcze o sprzątających których mam na oddziale 15! Codziennie do dyspozycji 4/5 roboty dla jednego a mi mówi przełożony że mam pisać godziny czy pracują czy nie. To teraz powiedźcie mi. Czy mamy kłamać by nieświadomie społeczeństwo tego co się dzieje za murami było zadowolone?

Pozdrawiam 🦎🦎🦎