Czołem gadzinki, cała Polska żyje sprawą morderstwa 10 latki. Na SWOK napewno pojawi się osobny artykuł na ten temat. Co może powiedzieć klawisz z pierwszej linii?
Jakubowi A. nie spadnie włos z głowy, w sieci krąży filmik jak ma jechane po rajtuzach z okien cel. I co z tego? Polityka SW narzucona przez liberalne prawo jest taka żeby osadzonych chronić za wszelką cenę. Ciekawy post:


https://wiadomosci.wp.pl/morderstwo-10-letniej-kristiny-jakub-a-zostal-przeniesiony-do-zakladu-karnego-w-innym-miescie-6393564197693057a

Co się rzuca w oczy? Wielokrotnie używane zdanie „z uwagi na jego bezpieczeństwo”.
Więcej na ten temat w osobnym poście..
A teraz co do polityki SW o czym miałem pisać już dawno ale jakoś mi zeszło. Sport i sprawności fizyczna w SW. Jako były zawodnik mieszanych sztuk walki wydawało mi się, iż w Zakładzie Karnym będę robił piorunująca karierę w ochronie. Minęło prawie 10 lat siedzę na starszym strażniku, poziom wyszkolenia klawiszy mnie przeraża. Każdy ma to w dupie, dochodzi cały czas do napaści na nas. Fajnie że mamy GISW którzy świetnie prezentują się na klipach, festynach i pokazach ale to nie oni są narażeni na napaści. Od lat mówi się o tym że jest coraz więcej napaści na funkcjonariuszy i ta tendencja będzie rosła nie malała. Panie ministrze Ziobro proszę przyjrzeć się sprawie, zapewnienie bezpieczeństwa funkcjonariuszy Zakładu Karnego powinno być ważniejsze niż ochronki dla gwałcicieli czy dzieciobójców. System należy zmodernizować, zwiększyć nakłady środków na szkolenia praktyczne ( samoobrona u nas to wpisywanie się na listę odbytego szkolenia). Od czego zacząć? W roku jest kilka/kilkanaście zawodów okręgowych a następnie ogólnopolskich piłka nożna, siatkówka, koszykówka. Do niektórych zakładów dyrektorzy celowo przyjmują piłkarzy żeby mieć „paczkę” na zawody? Panie ministrze widzisz i nie grzmisz?! To że specjalista czy dyrektor jest nie spełnionym piłkarzem, godzi w bezpieczeństwo jednostek. Tych funkcjonariuszy więcej nie ma w zakładach niż są, non stop zawody,wyjazdy, zgrupowania. Co to ma wspólnego z SW? Wiem że sport ma na celu jednoczyć, odstresować, integrować pracowników ale to tylko z założenia tak wygląda. Na takie zawody jeżdżą ciągle Ci sami sportowcy. Dlaczego nie ma od góry nacisków by ten czas i nakłady poświęcić na nasze bezpieczeństwo i szkolenia? Z samoobrony odbywają się jedne zawody na dwa lata. W wojsku tego jest od groma.


Proszę wybaczyć stylistkę i chaos w mojej wypowiedzi, piszę to po 5 służbie 12h z rzędu z bagażem 350 nadgodzin


Starszy strażnik X