Tytuł nie w tamburyn lecz istotny w dobie dzisiejszych czasów. Dziś pragnę poruszyć temat tego, że każdy z Nas inaczej podchodzi i interpretuje ów temat.

 Porządek – stan, w którym jest czysto, coś jest ułożone według jakiegoś planu. 

Porządek (gr. táksis, łac. ordo, nowołac. ordinatio) - wieloznaczny termin stosowany jako termin specjalny w logice, matematyce, metafizyce i w filozofii przyrody. Jako termin niespecjalny posiada funkcje wartościujące i ekspresywne.

Tyle z teorii gdyż wielu teorytyków czyta SWOK – ukłon w ich stronę.

Co znaczy porządek w kryminale?

Porządkiem, jest pewnego rodzaju harmonia nad którą zapanujesz albo Ty albo twoi podopieczni – w tym drugim przypadku mówimy już o wizualnej harmonii ponieważ to złudzenie które często się wkrada w nasze szeregi. Ludzie mylą porządek z spokojem.

Wiadomo, że ile ludzi tyle definicji i wizji tego tematu. Chciałbym pokrótce opisać jak wygląda to moimi oczami.

Są rzeczy na które Gad zwraca uwagę bardziej, na inne mniej. Nie spowodowane to jest żadnym lenistwem lecz doświadczeniem.

Często przepisy którymi mamy się kierować w służbie są jedynie suchymi zapisami – dla przykładu „wspólne ubezpieczanie się” – które w dzisiejszych czasach występuje jedynie na N’kach, Ok do brzegu.

Apel

Apel w kryminale – rzecz święta. Jak amen w pacierzu. Jak umycie rąk przed obiadem 😛
Do apelu zbój ma stać a co najważniejsze wstać ! Poluzowanie jednego z tych dwóch nierozłącznych elementów wprowadza zamęt.
Apel ma przebiegać bez zbędnego pier&$($(a – stan celi, dzień dobry i koniec.

Ciuchy skarbowe – „kadzienne”

Złodziej zgodnie z porządkiem wewnętrznym oraz KKW musi stosować się do zapisu który mówi o poruszaniu się w ciuchach skarbowych. Zielona bluza, zielone spodnie, szara koszula. Nie wygląda najgorzej ale gdy jeden z nich się wykruszy rzuca się w oczy – co jest kolejną odchyłką od standardu „ujowo ale jednakowo”.

Czystość

Czystość w celi, na korytarzach i higiena osobista. Niby tak mamy XXI wiek a wielu ludziom trzeba przypominać o tak prostych i banalnych sprawach.

Dbanie o czystość w celi wynika z porządku wewnętrznego, który musimy egzekwować ale z tym bywa różnie. Jeśli ktoś z domu nie wyniósł wartości jak te wspomniane wyżej to próżno tutaj liczyć że współpraca będzie się układała. I nie mówię tutaj jedynie o zamiataniu w celi ale na przykład o myciu naczyć. Złodzieje między sobą mają reguły których muszą przestrzegać by żyło im się lżej. Gajówa czyli generalne sprzątanie celi. W celach wieloosobowych powstają grafiki i każdy musi się dostosować. Gorzej gdy na celi 2 osobowej dobierze się dwóch nie chętnie dbających o realizację tego zapisu wtedy interweniujemy My. Blacha na kawę od sąsiadów czy na papierosa załatwia przeważnie sprawę.

Dbanie o higienę jest według mnie olbrzymim problemem w polskich jednostkach penitencjarnych.

Zdarzają się osadzeni którzy mimo zapewnionej im łaźni i możliwości wymiany ciuchów na nowe ( czyste ) nie korzystają z tego. Nic w tym złego jeśli zdarzy się to sporadycznie ale gdy osadzony wychodzi na spacer i spodnie ma aż sztywne od brudu wtedy robi się kwas. Proszę sobie wyobrazić cele mieszkalną 2 osobową w której nie przestrzegana jest higiena osobista w porze letniej. Resztki jedzenia na talerzach oraz podłodze, brudna bielizna pod łóżkiem i wysoka temperatura. Jeśli mamy się szanować to powinno działać to w obydwie strony.
Ja przejmując służbę jestem zadbany, ubrany schludnie i ogolony.

Wszystkim obrońcom, którzy doczepią się do porównania mojej schludności z ich pragnę dodać jedynie, że maszynkę krem do golenia, szczoteczkę oraz pastę do zębów – a także niezbędną chemię do sprzątania, osadzeni otrzymują od administracji jednostki.

Porządek na korytarzu jest odzwierciedleniem tego co dzieje się na oddziale. Wbrew pozorom mimo iż to osadzeni sprzątają peronke to stan porządku świadczy o oddziałowym – czy sobie radzi czy nie lub poprostu czy jest zapie%)$# że nie wiadomo w co ręce włożyć. Po każdym posiłku powinno by sprzątnięte ponieważ jak wiadomo tu się herbata uleje to kulka masła spadnie z platera osadzonemu.

Papierologia

Porządek w papierach musi być. Stan osadzonych musi być zgodny z ewidencyjnym. Oddziałowy doskonale zna osadzonych na oddziale i wie, że zbój który idzie na „przejście” na inną celę po to by nie został sam – spowodowane jest to troską o jego bezpieczeństwo – nie ma prawa nic z tej celi przemycić z powrotem.
Prowadzenie książki czyli odnotowywanie ruchu na oddziale czyli lp, data, imie i nazwisko złodzieja, kto pobiera, godzina, cela, miejsce do którego się udaje oraz godzina i data powrotu.
Swojego czasu jeszcze należało wypisywać przepustki ale na szczęście już odeszło to do lamusa 🙂

Z pobieżnych informacji to tyle.
Mam nadzieję, że przybliżyłem laikom/osobom z zewnątrz definicję „Porządku”

Na samym początku wspomniałem również o tym porządku pozornym w którym to osadzeni siedzą cicho pozornie udając, że jest wszystko ok a tak naprawdę jest cicho bo coś się odpier%($ na oddziale. Tego tematu nie chcę do końca poruszać, gdyż w mojej jednostce szanujemy się i nie chce opisywać kolegów oraz wytykać komuś błędów. Kiedyś było inaczej, teraz jest inaczej, inaczej będzie też za jakiś czas.

Korzystając z okazji chciałbym zaprosić osoby, które śledzą mnie tutaj i na facebooku na moje konto na Instagramie @okiemklawisza oraz zapraszam do odwiedzania Kantyny SWOK.

Pozdrawiam
Oddziałowy Gad